Powoli, ale systematycznie wchodzimy w jesienny rytm – a wraz z nim ZIW i Wodociągi Miasta Krakowa rozpoczęły przygotowania krakowskich fontann do zimy. Zanim temperatury na dobre spadną, a woda w misach zacznie zamarzać, ruszyły zabezpieczenia wodotrysków i ich przeglądy techniczne.
Dziś byliśmy w pięknym Parku Jerzmanowskich, gdzie znajduje się jedna z najbardziej kochanych przez krakowian fontann – fontanna profesora Wiktora Zina, potocznie zwana „kanapą Zina”. Wspólnie z WMK weszliśmy do komory fontanny, aby ją wyłączyć. Woda powoli opadła, wymyliśmy misę, a ozdobne elementy zostały odkręcone – teraz bezpiecznie przezimują w magazynie.
To dopiero początek. Przed nami kolejne działania przy kilkunastu krakowskich wodotryskach: opróżnianie i czyszczenie mis, zabezpieczanie instalacji, konserwacja oraz drobne naprawy. Wszystko po to, by fontanny bezpiecznie przetrwały mrozy, a wiosną znów mogły cieszyć mieszkańców i turystów.
21 fontann pod opieką ZIW
ZIW opiekuje się obecnie aż 21 fontannami w Krakowie – od zabytkowych obiektów po nowoczesne instalacje. Wśród nich są zarówno historyczne wodotryski, jak i młodsze realizacje, w tym fontanna na Plantach Bieńczyckich, oddana do użytku w 2025 roku i najmłodsza – odrestaurowany Delfin na os. Górali.
Do najbardziej lubianych należą niewątpliwie fontanna profesora Zina w Parku Jerzmanowskich, „Trzej Grajkowie” na Wolnicy czy kaskady przy kościele św. Józefa w Podgórzu. Każda z nich ma swój charakter i swoje miejsce w miejskiej codzienności – ktoś przy niej odpoczywa, ktoś robi zdjęcia, a ktoś po prostu zatrzymuje się na chwilę przy szumie wody.
Nowa woda na Rynku
To nie koniec wodnych nowości. ZIW podpisał umowę na opracowanie projektu nowej fontanny na Rynku Głównym. Projektowanie właśnie trwa – dokumentacja ma powstać do marca 2027 roku, a sama inwestycja jest planowana na kolejne miesiące.
Nowy wodotrysk zastąpi dawną fontannę „Kryształ”. Zwycięski konkursowy projekt autorstwa kieleckiego architekta Michała Gdaka nawiązuje do sieci krakowskich rzek i potoków, które przez wieki kształtowały miasto. To ma być nie tylko ozdoba Rynku, ale przede wszystkim miejsce spotkań – z wodą, przy której będzie można usiąść i odpocząć.
Przyszły rok będzie czasem, w którym Rynek ponownie „ożyje” dzięki projektowi łączącemu miasto z wodą. Czekamy niecierpliwie – bo wiemy, jak bardzo lubicie krakowskie fontanny.

